sobota, 16 marca 2013

Kino!

Wczoraj byłam w kinie na "Oz wielki i potężny", ale nie tylko...

Może opiszę mój wczorajszy dzień.
Przez to, że nie chodziłam do szkoły w tamtym tygodniu musiałam w tym napisać kartkówkę z matmy. Chciałam to zrobić przed lekcjami, na wyrównawczych, o 7:25. Niestety w nocy tak mnóstwo śniegu napadało, że rodzice musieli odśnieżać podjazd żeby wyjechać z domu, Wyszło na to, że w szkole byłam 5 minut przed lekcjami.
Na ostatniej lekcji był sprawdzian z histy. Po lekcjach pojechałam do Lili, mojej BFF (I <3 U!). Byłyśmy u niej tak z półtorej godziny. Potem, o 16:00, pojechałyśmy do kina ( i nie tylko). Przez to, że w galerii handlowej (tam byłyśmy w kinie) byłyśmy o 20 minut przed seansem zaszłyśmy do Flo i Taily Weily (tak to się pisze? ;P).
Teraz czas na opisanie seansu!
Sam film był trochę... dziwny, ale spoko. Trochę straszny (jak dla nas) momentami. Pod koniec był taki moment, że jedna zła czarownica zamieniała się w taką... maszkarę. Kiedy się odwróciła i zobaczyłyśmy jej twarz zaczęłyśmy piszczeć! Przez to, że ona (czarownica) wykonywała gwałtowne ruchy i wyglądała strasznie piszczałyśmy jeszcze bardziej. Tak w ogóle pierwszy raz bałam się w kinie. Ale fajnie było, bo nie ma to jak pobać się z przyjaciółką :).

Jula

3 komentarze:

  1. serio?? fiml fajny?? bo jak tak to ja też wybrałabym sie na to. I masz racje nie ma to jak z przyjaciółką...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie chcę być nie miła - ale możesz nie opisywać fimu mam na myśli "pod koniec..." ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sensie tego wydarzenia czy, że to dziwnie brzmi jak piszę jedno zdanie o prawie całym filmie, a o końcówce kilka zdań?

      Usuń