OMG. Jak strasznie bolała mnie dzisiaj głowa... Może się rozchoruję? Oby nie. Nie chce mi się potem lekcji nadrabiać :P.
Tak, to była ta pierwsza sprawa.
Po drugie - oprócz tej przyjaciółki, z którą jadę na obóz letni chce ze mną jechać jeszcze jedna, której zbytnio nie darzę sympatią. W tamtym roku byłyśmy we trzy. Z tą, z którą jadę było fajnie, ale ta druga nie dość, że "podniecała się" 7-mio i 8-mio latkami (zbyt uwielbia małe dzieci) to choć jeździ konno naprawdę boi się tego! Na przykład jak koń się jej spłoszył to wyglądała jakby właśnie umierała!
Jula
raczej w niezbyt dobrym nasroju