poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Desterigo...

Pewnie zastanawiacie się o co mi chodzi. Otóż kupiłam sobie nowego schleich-a!

Normalnie miałam nową figurkę na 3 miesiące (, następna będzie w czerwcu)... W każdym razie przejdźmy do samego Desterigo. Jest to ogier palomino. W katalogu i na stronie internetowej schleich-s nie wyglądał zbyt ładnie, ale w realu jest boski :3! Zresztą zobaczcie:





A tu cała moja kolekcja :3


Desterigo i Rubin widocznie się polubili :)

Jeszcze dodam, że, jak widać, Gwiazdor ma na sobie błękitny, rozpinany kantar (sama go robiłam!). Mam też drugi (,również własnej roboty,) kantar sznurkowy (można go zobaczyć w 1 odcinku "Stadniny Rant"), w którym Desterigo świetnie wygląda, jednak nie zrobiłam zdjęcia (nie chciało mi się :P).

EDIT:

Wiecie, jednak postanowiłam mu (temu nowemu) zmienić imię na Desperado...

Jula

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz